miasto posągów
Nie wiem ile tu leżała. Kilka godzin pewnie. Jest wycieńczona. Musi się czegoś naprawdę bać by przebiec tyle kilometrów bez chwili odpoczynku. Stan jej ubrań wiele mówi o jej całej przygodzie. Niby żaden wyszukany krój czy materiał, a jednak kunsztowna robota. Biżuterii nie ma, ale o tu, pod lokami, wpięta ozdobna szpilka...
2010-10-20 02:57:45 ~ skomentuj
tears of the sun
there comes a time for new things
new ideas, new dreams, new memories
this time comes
and the sun weeps
it's the time of the parasol
2010-07-05 02:03:32 ~ skomentuj
z wysokości
Zwinąć się w kłębek i uciec w sny.
Przebrać w pospolite rzeczy i zginąć w tłumie.
Prrzemknąć się do kuchni i zaszyć w ciemności pod stołem.
Być znów dzieckiem i martwić się tylko o kończące się w kieszeni słodycze.
Być kimkolwiek i gdziekolwiek indziej jak tu, wysoko na niewygodnym tronie, w chłodnej komnacie, z wymuszonym lodowym spojrzeniem rozbiającym ludzkie roztargnienie.
2009-11-14 23:26:21 ~ skomentuj
fstab fail
- Arheta przygasła, nie sądzisz?
- Gwiazdy nie płowieją, ale Twoja pamięć może.
- Postawię złotego ell, że przygasła.
- Wypaliła z ciebie pamięć, wypaliła gniew. Wtedy świat wydaje się bledszy.
- Została mi zemsta.
- Zemsta...
- Może to dzięki tobie przygasa? Twoja historia jest niesp...
- Jest przeszłością. Z którą się rozliczyłam. Arheta i moja pamięć nigdy nie spłowieją.
2009-06-07 17:24:07 ~ skomentuj
trutka na sny
Pustka to nie sen. Głupota to nie sen. Bezsilność to nie sen. Rozmowa... to zależy.
Ze mną? Sen. Z nim? Też sen. Z lustrem? To modelowy świat, nie sen.
Tylko czyj cyfrowy podpis ma ów świat?
2009-06-02 02:43:29 ~ skomentuj
neverending quest - ended.
Chłodno!
Owinięta kocem i wpatrzona w okno czeka.
Nasłuchuje skrzypienia schodów i protestu starych drzwi.
Tymczasem... cisza.
Gdzie jesteś? I czemu tam to nie tu?
2009-05-14 01:54:20 ~ skomentuj
clean cut
they run under one flag
united by one command
loyal to one set of rules
they fear little
and they expect even less
they are beautiful
to fix your eye upon
while they charge
Fist of Silence.
R U N !
